niedziela, 10 czerwca 2012

I've always wanted...

I've always wanted to be one of those people who didn't really care much about what people thought about them.. but I don't think I am. - Harry Styles

Utożsamiam się ze zdaniem powyżej. Zawsze myślałam, że będę krytykę przyjmować dzielnie, że nie będzie mnie ona ruszać. Ale od kilku dni użeram się z jedną osobą tutaj i przepraszam, ale ja jestem tylko człowiekiem. Popełniam błędy. Ortograficzne, interpunkcyjne, w doborze przyjaciół, znajomych, szkoły, może złego chłopaka wybrałam... Może nie powinnam się przejmować tymi kilkoma zdaniami, ale.. Ja już mam dość. Jeśli komuś przeszkadza to jak piszę, co piszę, jakim jestem człowiekiem, to niech tutaj nie wchodzi, usunie mnie ze znajomych, ze swojego życia.. Ja dalej będę robić swoje, popełniać mnóstwo błędów. Nie chcesz - nie czytaj. Ja Cię do tego nie zmuszam.

11 komentarzy:

  1. jak wiadomo - trudno jest nie przejmować się opinią ludzi. Ale piszesz świetne rozdziały, bardzo mi się podobają mimo że są krótkie, ale historia niezwykła. Pisz dalej i staraj się nie przejmować, masz tutaj ludzi którzy kochają to opowiadanie i dziękują że poświęcasz swój czas wolny, żeby tutaj pisać.

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli zamiast poprawiania się, samodoskonalenia lepiej pozostać w mentalnym dołku. po co komu takie rzeczy, poszerzanie horyzontów to tylko pusty frazes, najwidoczniej nieaktualny w dzisiejszym świecie. tylko na inne pokolenia nie narzekaj.

    ~Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolino, czemu takie ostre słowa padają z twoich ust?
      To decyzja każdego człowieka, jeżeli autorka niechce się rozwijać i ciągle pozostać w swojej ciemnocie nie należy za to obrażać. Cięszę się, że ty jestes inteligentna, ale no cyzm byłby świat bez tych mniej inteligentnych?
      Pozdrawiam
      Twoje męskie alterego
      -Karol :*

      Usuń
  3. Wszystko bardzo ładnie, pragnę jedynie zauważyć, że Twoje rzekome "nieprzejmowanie się" krytyką prowadzi w najlepszym wypadku do twórczej monotonii i stagnacji a w najgorszym, Twoim notabene, do słownego kalectwa i śmieszności.

    PS Wielokropek składa się z trzech kropek...
    ~Ola

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie byłam humanistką i nigdy nie będę. Zaczynam się zastanawiać po co ja w ogóle piszę te opowiadania? Może dlatego, że chce wyładować emocje, może z powodu szukania jakiejś akceptacji u innych. Ostatnio się zastanawiam także nad taką sprawą po co uratowano mi życie, skoro przez te 17 lat ciągle spotykają mnie jakieś nieszczęścia i nieprzyjemności ze strony innych ludzi. I myślę, że żadne z was, tej trójki, która używa tak pięknego słownictwa do obrażania mojej osoby, nie powiedziałoby mi tego prosto w oczy. Skoro jesteście w pewnym względzie anonimowi to wszystko wam wolno. Proszę, obrażajcie mnie do woli, ale zastanówcie się, jak czulibyście się na moim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przejmuj się tym ignorantami. Ich zdanie jest mało ważne.
    Wiedz,że ciągle masz rzesze swoich fanek/fanuw którzy mimo wsyztkiego czego czepiają się te bezmuzgi lubią twoje teksyt i ciebie. Zamierzamy wspierać cię w kazdej rudnej chwili
    A co do was co umiecie tylko obrazac, zacytuje wam pewnego rapera "a lamusy dupa cicho"!
    pozdrawiam
    Kamilcia

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnia Ania, nie przejmuj się! Mam masę przyjemności, kiedy czytam twoje historie!

    Możesz nam coś więcej powiedzieć o tym ratowaniu życia? Długo śledzę twojego bloga i mnie tym zmartwiłaś :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu urodzilam sie chora i potrzebowalam natychmiastowej operacji, ktora sie udala i teraz moge raczej normalnie zyc i funkcjonowac. I dziekuje za wsparcie :*

      Usuń
  7. Hej, Anuś, nie przejmuj się!:)
    Każdemu przy pisaniu zdarzają się błędy, a kilku krytyków to naprawdę nie powód żeby się załamywać;)
    zwłaszcza, że dużo więcej jest osób, które Twoje pisanie uwielbiają<3

    OdpowiedzUsuń
  8. Do osób, które tak strasznie cierpią czytając tego bloga: po jaką cholerę w ogóle wchodzicie na tę stronę, skoro tak strasznie Was męczy czytanie tego opowiadania, czy imaginów?! Znajdźcie sobie jakieś konstruktywne zajęcie, a nie będziecie tylko uprzykrzać życie innym. Pojechać po kimś będąc anonimowym - to takie proste i zarazem ŻAŁOSNE. Gratuluję inteligencji, taktu i poczucia 'własnej wyższości', która moim zdaniem jest dalekim wykroczeniem formy ponad treścią. Osobiście gardzę ludźmi, którzy prezentują taką postawę życiową, jak Wasza. Jestem głęboko przekonana, że każde z Was ma problemy albo w szkole, albo w domu, albo po prostu jesteście brzydcy i nie macie przyjaciół (osobiście obstawiam ostatnią opcję...)i w ten sposób próbujecie odreagować. Z wyrazami szacunku
    -Magda :)

    PS.: Aniu, sraj na tego typu komentarze. Krytyka jest, owszem, ważna, ale trzeba jeszcze umieć ją przekazać w odpowiedni sposób. Wiem, że pisanie tego wszystkiego sprawia Ci przyjemność, także nie przestawać ze względu na kilku niedorozwiniętych idiotów bez zainteresowań, bez wyobraźni, bez przyszłości... Duży buziak dla Ciebie :*** -SiS :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak jest ! Uważam, iż powinnaś zablokować możliwość dodawania komentarzy pod twoimi opowiadaniami! Wówczas nie miałabyś problemu z tymi brzydkimi, pomarszczonymi, zniewieściałymi 12-latkami, które nota bene serdecznie pozdrawiam. : *

    OdpowiedzUsuń